Wybaczanie

Wybaczanie

 

Ho´oponopono - rytuał wybaczania

 

Najtrudniejszym aktem jest proces wybaczenia. Wybaczenie innym jest ważne, ale najważniejsze jest wybaczyć samemu sobie. Bez wybaczenia sobie, praktycznie nie można przeprowadzić żadnego procesu oczyszczania i uzdrawiania duchowego, bez względu na zastosowanie metod i technik uzdrawiania. Bez wybaczenia samemu sobie, jak i przyjęcia wybaczenia, przeprowadzony proces uzdrawiania, bez względu na rodzaj, metodę, technikę lub osobę przeprowadzającą to uzdrawianie, będzie zawsze nie kompletny, będzie cos w nim brakować, a negatywne energie znajdujące się w tym procesie, nie będą transformowane w pozytywne.

 

Nie ma człowieka, który choć raz w życiu nie odczuwał krzywdy. Odczuwanie krzywdy jest zawsze odczuciem subiektywnym. Drobne przykrości dotykają nas tak często, że czasami nawet ich nie dostrzegamy. Natomiast nasza podświadomość dokładnie i skrupulatnie odnotowuje każde negatywne przeżycie, które w przyszłości może być bezpośrednią przyczyną naszych codziennych problemów.

 

Odczuwając subiektywne poczucie krzywdy, wielu z nas obwinia innych o to, że nie mają szczęścia, pieniędzy, powodzenia, „dobrej” pracy, przyjaciół itp.? Dla większości narzekanie i obwinianie innych jest „porządnym” sposobem na własne życie.

 

Archetyp ofiary” zakorzenił się głęboko w wielu z nas, od wielu wieków i silnie oddziałuje na powszechną świadomość społeczeństwa. Wiele osób odgrywa rolę ofiary w wielu dziedzinach życia, wierząc, że to jest podstawowy sposób na ich życie. Jak „przebudować” swoje życie, by odnieść sukcesy, otrzymać spełnienie marzeń, by wreszcie być szczęśliwym?

 

Musimy uwolnić się od negatywnych wspomnień, negatywnych myśli i negatywnych emocji. Każdy nasz problem zaczyna się zawsze od naszej myśli. Każda myśl, bez względu na to, czy jest myślą pozytywną czy negatywną, jest energią wysyłaną w przestrzeń. Wszechświat odpowiada na nasze myśli, dając nam dokładnie to, na czym się koncentrujemy. Po wielu latach negatywnego myślenia, organizm i psychika człowieka jest tak już wyuczona przyjmować tylko negatywizm, że staje się on częścią osobowości. Człowiek staje się wręcz uzależniony od negatywnych myśli i emocji. Samo myślenie nie jest problemem, problemem są emocje towarzyszące tym myślom. Do tych emocji najczęściej należą: nienawiść, smutek, złość, brak tolerancji, agresja, zazdrość. Te emocje są jak trucizny, zatruwają zawsze nasze ciało fizyczne i emocjonalne.

 

Do tego dochodzą nasze negatywne wspomnienia związane z przeżyciami z tego i innych wcieleń. Tak długo, jak uważamy, iż stała nam się krzywda, nie jesteśmy w stanie, nikomu prawdziwie wybaczyć, przede wszystkim sobie. Jeżeli potraktujemy, że wyrządzona nam krzywda była dla nas „lekcją rozwoju duchowego” i jesteśmy za tą sytuację odpowiedzialni, to poprzez zastosowanie Ho´oponopono, następuje uzdrowienie danego problemu.

 

Proces tego oczyszczenia podnosi nasze wibracje z bardzo niskich, jakie mają emocje nienawiści, na najwyższe, jakie posiada emocja miłości. Stosując Ho´oponopono, zgodnie z jego hawajską techniką, jedyną informacją, jaka jest nam niezbędna w tym procesie, to świadomość aktualnego problemu. Nasza podświadomość zna powody i przyczynę, a nasza świadomość prosi o wybaczenie i zastosowanie miłości bezwarunkowej.

 

Jeżeli, zamiast oczyszczenia i transformacji, odrzucamy w „zapomnienie” ból, gniew, nienawiść, poczucie winy, wstyd, zazdrość, to automatycznie, dokładnie te cechy, dostrzegamy u innych ludzi i właśnie te cechy nas najbardziej denerwują. Wszyscy w około nas ludzie, całe nasze otoczenie, jest naszym olbrzymim zewnętrznym lustrem naszego wewnętrznego świata. Zmieniając swój wewnętrzny świat, automatycznie zmieniamy nasz zewnętrzny świat czyli nasze zewnętrzne lustro! Zmiany te, wpływają zawsze bardzo pozytywnie.

 

Copyright text 2015 by Krystyna Kwiecinski